album cover
Bestia
69,059
Hip-Hop/Rap
Bestia was released on October 19, 2018 by Universal Music Polska Sp. z o.o. as a part of the album Konfetti
album cover
Release DateOctober 19, 2018
LabelUniversal Music Polska Sp. z o.o.
LanguagePolish
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy
BPM93

Music Video

Music Video

Credits

PERFORMING ARTISTS
Young Igi
Young Igi
Vocals
Worek
Worek
Performer
COMPOSITION & LYRICS
Young Igi
Young Igi
Lyrics
Worek
Worek
Composer
PRODUCTION & ENGINEERING
Worek
Worek
Producer
Dj Johny NOBOCOTO Studio
Dj Johny NOBOCOTO Studio
Mixing Engineer, Mastering Engineer

Lyrics

My man Worek on this bitch
Skrrt, skrrt, skrrt, skrrt
Hyhy, yeah, yeah, yeah
Okej, robię się dorosły, bo chyba muszę płacić za me auta
Te diamenty na szyi, to wszystko to nie bogactwa
Zrobiłem dużo więcej i jest dumna moja matka
Pierdolone trofea zwisają mi tak jak jajca
I robię, co chcę, uwierz, będę palił dużo
Mam w głowie dużo snów, ciągle chcę być, kurwa, chmurą
I latać po tym niebie, i nie czuć wcale ciała
Pierdolone używki, ty wiesz, jak to działa
Kosa z wieloma ludźmi, każdy idzie w swoją stronę
Mam dużo do stracenia, myślę, żeby mieć ochronę
Wiesz, o co chodzi, bo mogę stracić koronę
Próbuję zachować głowę
Ona nie wie, że ma do czynienia z bestią
I jeśli będzie miała dalej, diabeł to jej dziecko
Kto zapłaci jak za studia, jak za ciuchy?
Wiesz, o co chodzi, dwa tysiące za buty
Chodzę tak, jakbym miał skrzydła na sobie
Rozumiem wasz ból, bo też byłem na dole
I to, co zrozumiałem, trzeba pracować ciągle
Bo sukces w żaden sposób nigdy nie istniał w szkole
O nie, nie, nie, nie, nie, nie, o nie
O nie, nie, nie, nie, nie, nie, o nie
O nie, nie, nie, nie, nie, nie, o nie
O nie, nie, nie, nie, nie, nie, o nie
Pliki dawaj, pliki dawaj, pliki na plikach
Poruszamy się jak króle i to chyba widać
Z takimi jak my to można tylko świat zdobywać
To auto ma pięć miejsc, ale ona dwa trzyma
Wielka dupa, wiesz, o co chodzi, yeah
Dużo skuna, wiesz, o co chodzi, yeah
Duże pieniądze, wiesz, o co chodzi
Daję żyć nie tylko sobie, menago nie głodzi
O nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie
O nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie
O nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie
O nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie
Ona nie wie, że ma do czynienia z bestią
I jeśli będzie miała dalej, diabeł to jej dziecko
Kto zapłaci jak za studia, jak za ciuchy?
Wiesz, o co chodzi, dwa tysiące za buty
Chodzę tak, jakbym miał skrzydła na sobie
Rozumiem wasz ból, bo też byłem na dole
I to, co zrozumiałem, trzeba pracować ciągle
Bo sukces w żaden sposób nigdy nie istniał w szkole
Ona nie wie, że ma do czynienia z bestią
I jeśli będzie miała dalej, diabeł to jej dziecko
Kto zapłaci jak za studia, jak za ciuchy?
Wiesz, o co chodzi, dwa tysiące za buty
Chodzę tak, jakbym miał skrzydła na sobie
Rozumiem wasz ból, bo też byłem na dole
I to, co zrozumiałem, trzeba pracować ciągle
Bo sukces w żaden sposób nigdy nie istniał w szkole
Ona nie wie, że ma do czynienia z bestią
I jeśli będzie miała dalej, diabeł to jej dziecko
Kto zapłaci jak za studia, jak za ciuchy?
Wiesz, o co chodzi, dwa tysiące za buty
Chodzę tak, jakbym miał skrzydła na sobie
Rozumiem wasz ból, bo też byłem na dole
I to, co zrozumiałem, trzeba pracować ciągle
Bo sukces w żaden sposób nigdy nie istniał w szkole (w szkole)
Written by: Worek, Young Igi
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...