album cover
JEZUS
199
Hip-Hop/Rap
JEZUS foi lançado em 20 de março de 2025 por INTERNAZIOMALE como parte do álbum HOLLYWOOD SMILE
album cover
Data de lançamento20 de março de 2025
SeloINTERNAZIOMALE
IdiomaPolonês
Melodicidade
Acusticidade
Valence
Dançabilidade
Energia
BPM70

Créditos

INTERPRETAÇÃO
Żabson
Żabson
Vocais
COMPOSIÇÃO E LETRA
Mateusz Zawistowski
Mateusz Zawistowski
Letra
Hubert Poliński
Hubert Poliński
Composição
Milosz Lyczak
Milosz Lyczak
Composição
Łukasz Wróblewski
Łukasz Wróblewski
Composição
PRODUÇÃO E ENGENHARIA
Hubi
Hubi
Produção
Mercury
Mercury
Produção
Wroobel
Wroobel
Produção
Stef Moro
Stef Moro
Engenharia (mixagem), Engenharia (masterização)

Letra

Kocham, kiedy nienawidzą — zupełnie jak Jezus (Jezus)
Nigdy nie wpłynie na mój żywot jakaś banda zjebów (Nigdy)
Drzazgę w moim oku widzą, nie widzą swych grzechów (Yeah, yeah)
Tylko stojąc z boku, szydząc — nie popełnisz błędu (Pizdy)
Was jest sprowokować łatwo (Łatwo), wystarczy pieniędzmi (Yeah)
Was nie wkurwia Żabson, tylko że jesteście biedni (Nie)
Wtedy przejdzie Ci przez gardło (Gardło), że są lepsi (Lepsi)
Gdy przestanie zżerać zazdrość (Zazdrość), weź to przełknij (Yeah)
Jadę Cybertruckiem przez Hollywood, łapię chwile z życia (Tesla)
Już nie obchodzi mnie to nawet, czy sprzeda się muzyka (No nie)
Jem dobrą strawę, jaram trawę, no bo zegar tyka (Tic, tic, tak)
Wyszedłem na zakupy (Co?), dycha już nie styka
Wreszcie mogę zasmakować życia, które podziwiałem (Okej)
Jak ktoś wygrywa, to nie hejtuj typa, bo to jest przypałem (Tak jest)
Ty nie musisz udawać, że byś nie chciał się tu znaleźć (Nie musisz)
Bo lepiej jest z dumą upadać, jeśli próbowałeś (Tak)
Niż upaść tak nisko (Nisko), by wylewać żale (Żale)
Nie przepraszam was za wszystko (Wszystko), co se odjebałem (Okej)
Bo to wszystko, co przeżyłem, to moje, ciągle stoję po właściwej stronie
Czyli po swojej, Ty nie rozumiesz, jak to jest, jak ktoś chce
Zabić Cię za to, co czujesz, ciągle próbujesz, jakoś się bronię
Na karku ponad ćwierć wieku, na karku prawie dwa kilo mam swagu (Swag)
Wreszcie do syta jak Wojek jem, jeśli milczenie tu złotem jest (Jest)
To może zamkniesz mordę i idź się za robotę weź (Weź)
Nawet jak byłbyś mym klonem (Co?), no to we are not the same (Nie)
Na zębach diamenty flawless, i to jest wartościowy tekst (Ej) (Prick)
Ja chcę tylko hajsu, sława mnie stresuje (Stresuje)
W tym świecie dużo fałszu — ja przeszedłem próbę (Okej)
Nie potrzebuję spadków, idę wciąż pod górę (Górę)
Choć byście chcieli zatruć mnie — wybaczam wam (Chuje)
Kocham, kiedy nienawidzą — zupełnie jak Jezus (Jezus)
Nigdy nie wpłynie na mój żywot jakaś banda zjebów (Nigdy)
Drzazgę w moim oku widzą, nie widzą swych grzechów (Yeah, yeah)
Tylko stojąc z boku, szydząc — nie popełnisz błędu (Pizdy)
Was jest sprowokować łatwo (Łatwo), wystarczy pieniędzmi (Yeah)
Was nie wkurwia Żabson, tylko że jesteście biedni (Nie)
Wtedy przejdzie Ci przez gardło (Gardło), że są lepsi (Lepsi)
Gdy przestanie zżerać zazdrość (Zazdrość), weź to przełknij (Przełknij)
Written by: Hubert Poliński, Mateusz Zawistowski, Milosz Lyczak, Łukasz Wróblewski
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...